LIST DO MOICH DZIECI

Kubuś, Bartuś, Kajtuś i Romuś ...

 

Kocham Was najbardziej na Świecie. 

Każdy dzień kiedy się rodziliście będę pamiętać do końca życia. To były cudowne chwile. 

Kiedy pierwszy raz całowałam Wasze stópki i czółka, kiedy witałam Was na Świecie.

Moje Skarby. 

Każda chwila, kiedy mam Was blisko jest bardzo piękna. 

 

 

I rozumiem, że Jesteście dla Świata... więc rozumiem wszystko. 

 

Rozumiem i wiem dlaczego nastolatki robią to i tamto i wszystko Wam wybaczyłam i kocham dalej. 

Zrozumiecie, że niczego nie jestem Wam winna. Dałam Wam życie, a to największy dar i wychowałam Was na dobrych Ludzi. 

Wybraliście taką drogę, szanuję to i nie walczę, nie proszę, nie szukam kontaktu z Wami...

Przyjdzie czas, że Wy go szukać będziecie i to nie tylko, kiedy potrzebujecie pieniądze.

 

Zawsze jestem dla Was kiedy:

Potrzebujecie rozmowy

Potrzebujecie przytulenia

Potrzebujecie zrozumienia

Potrzebujecie pomocy... itd.

bo jestem Waszą Mamą i zawsze to wszystko ode mnie mieliście. 

Jak dorośniecie będziecie umieli spojrzeć z boku i ocenić uczciwie. Teraz robicie to co jest dla Was łatwiejsze i prostsze i ja to rozumiem, tak robi większość dzieci w Waszym wieku. 

 

Kocham Was  i  Jesteście Miłością mojego życia. 

I mówię Wam to bardzo często. 

Cudownie jest Was przytulać... takich dużych Chłopaków i moje Maleństwo.

Romuś, który jest moim promyczkiem, był czas, że to dla niego co rano otwierałam oczy i wstawałam, aby Go zaprowadzić do szkoły. 

Ten rok był moim rokiem przemiany... Ogromnej. 

 

Za kilka dni Dzień Matki... Jadę w moje ukochane góry z moim Skarbkiem. 

Potem Dzień Dziecka... Chciałabym aby był dla Was wyjątkowy i taki będzie. 

Zawsze będziecie moimi Dziećmi - nawet dorośli jak Kubuś...

 

Jestem z Was bardzo dumna i marzę, abyście dobrze wybrali swoją drogę życia, robili to co kochacie i w tej materii słuchali tylko swojego serca... nikogo z boku. 

Nie spełniajcie czyichś oczekiwań, nie słuchajcie tych, co będą mówili, że macie żyć inaczej...

Słuchajcie serca i idźcie za nim...

Żyjcie z pasją i bądźcie szczęśliwi...

O tym marzę...

 

 

Kocham Was i co wieczór i rano tulę do serca, kiedy rozmawiam z Wszechświatem...

 

Wasza Mama

 

Laura Kozowska – autorka książki „Nie ma takiego bagna, z którego nie da się wyjść” oraz "Rozmowy z Guzikiem", matka, a przede wszystkim propagatorka życia i szczęścia. Koralikblue.blogspot.com

 

 

 

fot.: arch. prywatne

 

 

 

 

 

 

 

 

24 maja 2016

CZYTAJ MAGAZYN

CZYTAJ MAGAZYN

Magazyn


 

 


 

Newsletter

Zamów newsletter
i bądź na bieżąco!

ARTYKUŁY

CZYTAJ MAGAZYN

Imię
Twój e-mail
Zapisz się
Zapisz się
Dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie 
wymagane pola!

ARTYKUŁY

Zaloguj się

CZYTAJ MAGAZYN

WSPÓŁPRACA

ARTYKUŁY

Zaloguj się

CZYTAJ MAGAZYN

WSPÓŁPRACA

redakcja@n1m.pl

+ 48 737 499 135