DOŚWIADCZENIA ZAPISANE W CIELE

Czy zdarza Ci się obudzić czasem ze śladem poduszki odciśniętym na policzku? Czy zdarzyło Ci się po dłuższym siedzeniu mieć odciśnięty wzór krzesła na udach?

Kilka razy w życiu obudziłam się, że śladem poduszki na twarzy. Często żaden krem, szybki masaż czy puder nie zdołał zatuszować tego, że niedawno wstałam. Ciało potrzebowało czasu, by tkanki wróciły do swojej naturalnej formy.

Podobnie jak ślady krzesła czy poduszki "odciskają się" na naszym ciele, tak emocjonalne, fizyczne czy mentalne przeżycia i impulsy zapisują się w nim.

 

Rzadko myślimy o tym, gdzie zapisują się nasze przeżycia w ciele. Czy to są mięśnie? Czy to jest skóra? Czy jakieś inne miejsce, które służy za taki pamiętnik? 

Rzadko też pamiętamy, że one w ogóle się zapisują. 

Nie jest to żadne magiczne miejsce . Żadna mała skrzyneczka na "pocztówki" z podróży zwanej życiem. 

Cieniutka membrana, delikatna błona tkanki łącznej okalająca narządy, kości, mięśnie jest tą przestrzenią, gdzie nasze przeżycia odciskają swój ślad. Błona ta łączy różne części ciała ze sobą i zapewnia ochronę dla narządów. Zadanie jej polega też na wyznaczeniu granicy między narządami. Pod wpływem trudnych przeżyć, membrana usztywniane się i staje się mniej elastyczna. W konsekwencji narządy i mięśnie, które oplata stają się niedokrwione oraz niedotlenione. Mogą pojawiać się deformacje w ciele. Na przykład zapadnięta i schowana klatka piersiową (bardzo często u osób, które zostały zranione lub przeżywały duży ból emocjonalny np. strata kogoś bliskiego).

Jednak kiedy spojrzysz na swoje ciało i zobaczysz jak ono się zmienia przez czas i pod wpływem doświadczeń, będziesz mógł wzmocnić
je i uwolnić wspomnienia poprzez głęboki
oddech, czy pełen akceptacji dotyk.

 

 

 

Przeżycia radosne i pozytywne również znajdują oddźwięk w membranie. Często wzmacniają poczucie własnej wartości, elastyczność w ciele i pewność w postawie ciała. 

Życie składa się z momentów radosnych i smutnych. Dlatego wszyscy jesteśmy takimi indywidualnościami w przeżywaniu, postępowaniu i działaniu. Większość z nas chciałoby przeżywać momenty uśmiechu często, a doświadczać jak najmniej momentów trudnych. To oczywiste. Jednak kiedy spojrzysz na swoje ciało i zobaczysz jak ono się zmienia przez czas i pod wpływem doświadczeń, będziesz mógł wzmocnić je i uwolnić wspomnienia poprzez głęboki oddech czy pełen akceptacji dotyk.

 

Opowiem Ci o dwóch swoich doświadczeniach, które dały mi namacalne doświadczenie czym pamięć ciała jest.

W średniej szkole dużo jeździłam pociągami, ponieważ mieszkałam w internacie i odwiedzałam dom rodzinny w każdy weekend. Często miałam plecak na plecach i kule w rękach, wiec przy w wsiadaniu do pociągu potrzebowałam pomocy.

Zanim zdążyłam poprosić, zdarzało się, że ludzie pomagali mi wsiadać, chwytając mnie za pośladki i wpychając mnie do pociągu. Za każdym razem dotyk ten sprawiał, że w sekundę czułam złość tak wielką, że aż byłam zdziwiona. Oczywiście tłumaczyłam sobie, że to pewnie z powodu tego, że pośladki są sferą intymną. Jednak nie rozumiałam, dlaczego budzi to moją agresję.

Po jakimś czasie w trakcie pracy z ciałem i innych form terapeutycznych, odkryłam jak poród miał wpływ na to, co później czułam, kiedy ktoś pomagał mi wsiadać do pociągu. Nie oddychałam po porodzie 12, 5 minuty i przez ten czas uderzano mnie po pupie. Moje ciało zapamiętało to jako ból i zapisaną złość. Kiedy uwolniłam to wspomnienie, to nikt nie próbował nawet bezwiednie pomagać mi wsiadać do pociągu, poprzez popychanie pośladków. To było dla mnie wielkie odkrycie wtedy.

Kolejne zdarzenie miało miejsce  w 2012 roku, kiedy porwał mnie wir wodny i tonęłam. Dopiero trzy miesiące później moje ciało zaczęło odreagowywać. Jednak najbardziej zadziwiające dla mnie było to, że nie mogę leżeć na wznak (tak spadałam na dno) i że mam duży problem z przełykaniem wody. Natychmiast się dławiłam. Miałam już świadomość i więcej narzędzi, by powoli moje ciało odreagowało. 

 

Dlatego mam dla Ciebie propozycję ćwiczenia. Stań przed lustrem i przyjrzyj się ciału. Zobacz, które miejsce szczególnie przyciąga Twój wzrok, tak bez namysłu. Zacznij oddychać w to miejsce z myślą: akceptuję, kocham.

Jeżeli pojawi się emocja to pozwól jej być. 

Możesz też zrobić inny wariant tego ćwiczenia.

 

Znajdź miejsce, którego dotykasz kiedy coś przeżywasz. Oddychaj z akceptacją i miłością w to miejsce. 

Słyszałam kiedyś takie piękne zdanie: Psychika upada kiedy ciało zbyt dużo pamięta. 

Pomyśl więc jakie Ty wspomnienia chcesz uwolnić...

 


 

 

Kasia Hajduga - pasjonatka zdrowego odżywiania i życia, terapeutka pracy
z ciałem i holistycznych metod pracy, trener rozwoju osobistego. Kocha przyrodę i wyzwania. Uważa, że w życiu nie ma niemożliwego, niemożliwe
jest w tylko w głowie.


 

 

22 lutego 2016

CZYTAJ MAGAZYN

CZYTAJ MAGAZYN

Magazyn


 

 


 

Newsletter

Zamów newsletter
i bądź na bieżąco!

ARTYKUŁY

CZYTAJ MAGAZYN

Imię
Twój e-mail
Zapisz się
Zapisz się
Dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie 
wymagane pola!

ARTYKUŁY

Zaloguj się

CZYTAJ MAGAZYN

WSPÓŁPRACA

ARTYKUŁY

Zaloguj się

CZYTAJ MAGAZYN

WSPÓŁPRACA

redakcja@n1m.pl

+ 48 737 499 135